Praca, szkoła, lenistwo… tyle tłumaczeń. Trzy zaległe wpisy. Wesołych Świąt skoro już marzec. (więcej…)
Pierwszy epizod zaległych zdjęć. AYS z września. (więcej…)
Naprawdę świetny gig! Materał ce efów po Polsku kopie mi tyłek… Szkoda, że nie miałem aparatu na BABE. (więcej…)
Na pierwszych dwóch kapelach drętwo mimo iż dla mnie obie mniejsze od trzy. Nie myślałem, że na Save The Embers coś ruszy, a jednak! Kapela pozamiatała! Na spejsie nie jest nawet w połowie tak świetnie jak live. Nie mogę się doczekać kiedy wrócą nad Warte. (więcej…)

Bardzo ładna impreza wczoraj. Poznań bawił się na 102. Na Death Row się nie załapałem chociaż niespodziewanie idę dziś dwie godziny później do roboty. Nie mogę się doczekać Defeater’a. (więcej…)